Zaznacz stronę

DBT daje nadzieję, że można żyć inaczej – zmniejszyć cierpienie, czerpać z życia pewną radość i satysfakcję. Że może chcieć się żyć! A wszystko dzięki koncepcji życia wartego przeżycia.

Moją misją jest budowanie życia wartego przeżycia dla siebie i towarzyszenie w tym procesie innym. Możesz się zastanawiać, o co w tym w ogóle chodzi? Jest to sformułowanie Marshy Linehan, twórczyni terapii dialektyczno – behawioralnej (DBT), która w ten sposób przedstawiła nadrzędny cel terapii. I nie chodzi tu o stawianie sobie celów i wychodzenie poza swoją strefę komfortu rodem z kiepskiego coachingu (uwaga: nie każdy coaching jest kiepski 😉 ).

Nadrzędny cel DBT

W procesie terapii dialektyczno – behawioralnej naszym głównym celem nie jest zmniejszenie ryzyka związanego z tendencjami samobójczymi czy samookaleczeniami. Oczywiście, zajmujemy się tymi kwestiami podczas naszych spotkań i najczęściej tak się dzieje, że ryzyko ich występowania się zdecydowanie zmniejsza.

Jednak tym, co przede wszystkim dzieje się podczas terapii DBT, jest budowanie życia, którym chce się żyć, m.in poprzez naukę umiejętności, które zwiększają kompetencje związane z regulacją emocji, radzeniem sobie w kryzysie czy skutecznością interpersonalną.

Gdy pierwszy raz usłyszałam o tym koncepcie, poczułam całą sobą, że to jest kierunek, w którym chcę podążyć. W DBT widzimy w pacjencie przede wszystkim człowieka, a nie jego chorobę. Z wiarą, że wszyscy staramy się najlepiej jak potrafimy. Terapia daje nadzieję pacjentom i terapeutom, a także rodzinom, że można żyć inaczej, że można zmniejszyć cierpienie, że można czerpać z życia pewną radość i satysfakcję. Że można nauczyć się umiejętności, które mogą stanowić podstawę osobistej strategii na szczęście. Że może chcieć się żyć!

Co to znaczy życie warte przeżycia?

Dla każdego z nas to życie warte przeżycia będzie znaczyło co innego. Sama w wieku 17 lat mierzyłam się z depresją i pewną dysregulacją emocji, więc znam temat nie tylko w teorii, ale i w praktyce, o czym mówiłam w ostatnim odcinku podcastu. 

Zastanów się, co to oznacza dla Ciebie. Możesz wziąć notes i napisać sobie pytanie:

Co dla mnie oznacza życie warte przeżycia?

i pozwolić sobie pisać bez zastanawiania się czy oceniania. Odpowiedź może nie przyjść od razu. Nie nakładaj na siebie presji. Może pomedytuj nad tym pytaniem. Pójdź z nim na spacer. Odpowiedź powoli będzie w Tobie dojrzewać. Daj sobie czas i po prostu powróć o ćwiczenia w przypływie weny, podszeptu Mądrego Umysłu.

Autor tekstu

mgr  Ola Radomska - psycholog, psychoterapeuta w trakcie 4-letniej szkoły terapii poznawczo - behawioralnej. Pracuje głównie z nastolatkami i młodymi dorosłymi z dysregulacją emocji w nurcie terapii dialektyczno - behawioralnej, której uczyła się u prof. Fuzzettiego (2020), obecnie uczy się również pracy w nurcie terapii akceptacji i zaangażowania. Członek zarządu PTDBT (2020-2022). Prywatnie pisze o podróżach na blogu Kobiece Camino i realizuje pisarskie marzenia, tworząc debiutancką powieść fantasy (strona autorska).